AI BLOG

HR
SPOT

2026-08-11

Etykietowanie drinków alkoholowych. Czy „whisky z colą” może nazywać się whisky z colą?

Rynek napojów typu Ready-to-Drink (RTD), czyli gotowych koktajli alkoholowych, przeżywa obecnie dynamiczny rozwój. Przygotowanie atrakcyjnych wizualnie puszek i butelek to dla agencji marketingowych doskonała okazja do wykazania się kreatywnością, jednak z perspektywy prawa żywnościowego segment ten stanowi jeden z najbardziej rygorystycznie regulowanych obszarów. Kluczowym wyzwaniem dla producentów alkoholi RTD jest konieczność precyzyjnego poruszania się po przepisach rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/787, regulującego prezentację i etykietowanie napojów spirytusowych oraz ich wykorzystanie w innych środkach spożywczych.

Zakaz używania nazwy „whisky” dla czegokolwiek innego niż whisky…

Głównym założeniem unijnego prawodawcy jest ochrona renomy tradycyjnych kategorii alkoholi, takich jak wódka, gin, rum czy właśnie whisky. W tym celu wprowadzono zakaz używania chronionych nazw prawnych dla produktów, które nie spełniają wskazanych w Rozporządzeniu wymogów produkcyjnych. Co istotne, zakaz ten ma bardzo szeroki charakter. Nie ogranicza się wyłącznie do samej nazwy handlowej napoju, ale obejmuje całościowo etykietowanie, prezentację oraz wszelkie materiały reklamowe umieszczane na opakowaniu produktu. Niedozwolone użycie słów takich jak wódka, gin czy whisky może zostać zidentyfikowane w elementach graficznych, symbolach, ilustracjach, a nawet w chwytliwych hasłach marketingowych umieszczonych na kontretykiecie, w tym poprzez hasła takie jak: „o smaku ginu”.

…chyba że pod restrykcyjnymi warunkami

Rozporządzenie przewiduje zamknięty katalog wyjątków od generalnego zakazu, takie jak zawieranie chronionych nazw alkoholi w wykazie składników, czy w ramach tzw. „wyrażeń złożonych” lub „odniesień”. Jednak ich zastosowanie wymaga uwzględnienia szeregu warunków dotyczących zarówno samego etapu produkcji napoju, jak i technicznych aspektów samej etykiety.

Szczególne znaczenie dla branży RTD mają „wyrażenia złożone”. Definiuje się je jako połączenie nazwy prawnie chronionej kategorii napoju spirytusowego, z którego pochodzi cały alkohol w produkcie końcowym, z nazwą jednego lub większej liczby środków spożywczych innych niż napoje alkoholowe (np. „gin z tonikiem”, „whisky z colą”). Aby móc legalnie zastosować wyrażenie złożone, producent musi spełnić łączne warunki produkcji takiego napoju określone w Rozporządzeniu, ale również z dużą rozwagą zaprojektować etykietę produktu.

Czcionka, kolor, układ i konkretne wyrażenia mają kluczowe znaczenie

Rozporządzenie zawiera bardzo rygorystyczne wymogi wizualne, jakie musi spełniać etykieta, na której zastosowano wyrażenie złożone. Prawo unijne precyzyjnie reguluje kwestie typograficzne. Rozmiar czcionki, jej krój, kolor, a także umiejscowienie i kolejność poszczególnych wyrazów na etykiecie ma znaczenie prawne.

Wyrażenie złożone takie jak: „whisky z colą” musi być zapisane jednorodnymi znakami o tej samej czcionce, wielkości i kolorze. Słowa te nie mogą być rozdzielone żadnymi elementami tekstowymi ani graficznymi. Ponadto rozmiar czcionki wyrażenia złożonego nie może być większy niż rozmiar czcionki nazwy prawnej samego sprzedawanego napoju. W przypadku napojów spirytusowych (czyli napojów o zawartości alkoholu w wysokości co najmniej 15%) wyrażenie złożone musi występować w tym samym polu widzenia co nazwa prawna. Co ważne, określenia takie jak „alkohol”, „spirytusowy”, „napój” czy „woda” nie mogą wchodzić w skład wyrażenia złożonego.

Dla przykładu, rozdzielenie słowa „whisky” ze słowami „z colą” logotypem marki może zostać uznane za naruszenie rozporządzenia i nielegalne użycie chronionej nazwy „whisky”. Podobnie za niezgodne z przepisami może zostać uznane zastosowanie jednego koloru do nazwy „whisky” a innego do „z colą”, lub wskazanie na etykiecie hasła reklamowego: „nasz koktajl powstał z whisky pochodzącej z najlepszych destylarni na świecie”, bowiem zastrzeżona nazwa „whisky” zostanie w takim wypadku użyta poza wyrażeniem złożonym.

Podsumowując, etykietowanie napojów RTD to proces wymagający ścisłej synergii działu marketingu i działu prawnego. Ignorowanie prawnych wymogów dotyczących detali graficznych czy technicznych na etapie projektowania etykiety może skutkować koniecznością wycofania partii towaru z obrotu i poniesieniem dotkliwych kar finansowych.

Mateusz Reiss, aplikant radcowski w kancelarii Gorazda, Świstuń, Wątroba i Partnerzy adwokaci i radcowie prawni

Mateusz Reiss

APLIKANT RADCOWSKI

GŁÓWNE OBSZARY ZAINTERESOWAŃ Specjalizuje się w zakresie prawa spółek, prawa cywilnego i gospodar...