W jednym z wcześniejszych numerów newslettera pisałam o sytuacjach, w których nie można zawrzeć z członkiem zarządu umowy o pracę. Dla przypomnienia dotyczy to sytuacji, gdy członek zarządu jest jednocześnie jedynym wspólnikiem bądź wspólnikiem większościowym, który podlega w istocie sam sobie.
Rozliczanie członka zarządu w spółce może przyjmować różne formy. Najczęściej spotykane modele to:
- powołanie,
- umowa o pracę,
- kontrakt menedżerski.
Dziś czas na trzeci model, który w konkretnej sytuacji może stać się alternatywą dla umowy o pracę i powołania – kontrakt menedżerski. Chociaż menedżer nie musi być członkiem zarządu.
Czym właściwie jest kontrakt menedżerski?
To umowa o świadczenie usług zarządzania, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Nie jest to odrębny typ umowy w kodeksie cywilnym.
Co ją wyróżnia?
- brak podporządkowania pracowniczego,
- większa swoboda w kształtowaniu zasad wynagradzania (np. premie, success fee),
- możliwość szerszego uregulowania odpowiedzialności niż w umowie o pracę,
- brak uprawnień pracowniczych (brak urlopu, okresu wypowiedzenia, ochrony przed zwolnieniem).
To model często wybierany wtedy, gdy:
- nie można zawrzeć umowy o pracę (np. wspólnik dominujący),
- stronom zależy na większej elastyczności,
- wynagrodzenie ma być silnie powiązane z wynikami.
Jak wygląda opodatkowanie i oskładkowanie? W tym miejscu wiele spółek popełnia błędy
PIT
Przychody z kontraktu menedżerskiego są kwalifikowane jako:
działalność wykonywana osobiście (art. 13 pkt 9 ustawy o PIT), rozliczana według skali podatkowej, NAWET jeśli menedżer prowadzi działalność gospodarczą.
To oznacza m.in. brak możliwości zastosowania:
- podatku liniowego 19%,
- ryczałtu.
Płatnikiem podatku jest spółka, która zatrudnia menedżera.
ZUS
Kontrakt menedżerski co do zasady stanowi tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych, podobnie jak umowa zlecenie.
Czyli obowiązkowe są:
- składki emerytalne
- rentowe
- wypadkowe
- zdrowotne
(chorobowa – dobrowolna)
Wyjątki mogą wynikać ze zbiegu tytułów do ubezpieczeń (np. inna umowa o pracę, prowadzenie działalności gospodarczej), ale sam kontrakt jest tytułem do ZUS.
Najczęstszy błąd: „wystawię fakturę z mojej działalności”
To jeden z najczęstszych i najbardziej kosztownych błędów.
Schemat zazwyczaj wygląda następująco:
- członek zarządu zakłada działalność gospodarczą (bądź inny menedżer),
- podpisuje ze spółką kontrakt menedżerski, a NAWET czasami jest to umowa o współpracę, ale przedmiotem usług jest zarządzanie przedsiębiorstwem,
- wystawia faktury,
- rozlicza się podatkiem liniowym 19%,
- opłaca składki jak przedsiębiorca.
W czym tkwi problem?
Jeżeli zakres umowy dotyczy zarządzania przedsiębiorstwem, przychód i tak będzie kwalifikowany jako działalność wykonywana osobiście (art. 13 pkt 9 PIT).
Jaki może być skutek powyższego błędu:
- brak prawa do podatku liniowego
- zaległość podatkowa + odsetki
- możliwa korekta składek + odsetki
Co warto sprawdzić w swojej spółce?
- Na podstawie jakiej umowy członek zarządu (menedżer) wykonuje swoje obowiązki?
- Co zostało wpisane w zakresie obowiązków/rodzaju usług?
- Czy sposób opodatkowania odpowiada kwalifikacji przychodu z danej umowy?
Masz wątpliwości co do konstrukcji w swojej spółce? Napisz do nas – chętnie pomożemy ocenić jej prawidłowość!
Сhcesz być na bieżąco? Dodaj mnie do swojej sieci kontaktów na LINKEDIN.
tel: +48 575 936 805
e-mail: katarzyna.lochowska@gsw.com.pl
Katarzyna Łochowska,
Młodszy Partner, Adwokat