Wersja polska | English version | Deutsche version
X Zamknij
Ta witryna używa plików cookies, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z tego serwisu oraz do celów statystycznych. Brak zmiany ustawień przeglądarki w zakresie użycia plików cookie, oznacza zgodę na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Każdy ma możliwość samodzielnego zarządzania cookies, poprzez zmianę ustawień przeglądarki.
  • Zaufaj przewodnikom

  • Wytyczamy nowe szlaki

  • Podejmujemy wyzwania

  • Wspólnymi siłami

  • Zaufaj przewodnikom

  • Wytyczamy nowe szlaki

  • Podejmujemy wyzwania

  • Wspólnymi siłami

Konwersja długu na kapitał a obejście przepisów o wniesieniu aportu

Wśród wielu sposobów dokapitalizowania spółki kapitałowej często spotkać się można z konwersją długu na kapitał zakładowy w postaci udziałów/akcji. Dopuszczalność tej drogi potwierdziła przed kilkunastoma laty uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1993 r. (III CZP 20/93) podjęta w stanie faktycznym dotyczącym umorzenia wierzytelności jedynego wspólnika spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w zamian za udziały w podwyższonym kapitale zakładowym. Sąd Najwyższy uznając dopuszczalność tej czynności, zakwalifikował ją jako potrącenie umowne, stwierdzając wprost, iż  nie stanowi obejścia prawa w rozumieniu art. 58 k.c. Jednocześnie odwołał się do ustawy o restrukturyzacji finansowej przedsiębiorstw i banków oraz zmianie niektórych ustaw z 3 lutego 1993 r. (Dz. U. Nr 18, poz. 88), kwalifikując rozwiązania prawne dot. nabywania akcji jednoosobowych spółek Skarbu Państwa za wierzytelności w nieobowiązującym już brzmieniu ustawy właśnie jako przykład konwersji w polskim systemie prawnym. W związku z powyższym orzeczeniem również doktryna opowiedziała się w większości za dopuszczalnością konwersji na kapitał zakładowy, a wejście w życie kodeksu spółek handlowych wraz z art. 14 § 4, stanowiącym o zakazie dokonywania przez wspólnika/akcjonariusza potrąceń swoich wierzytelności z wierzytelnością spółki tytułem wpłaty na udziały/akcje, expressis verbis jednak dopuszczającym potrącenie umowne, dodatkowo wzmocniło prezentowane stanowisko. Przychylając się do powyższego poglądu, stwierdzić jednak należy, że dopuszczalność konwersji nie może być bezwzględna.

Konwertowana wierzytelność na kapitał może być wniesiona na dwa sposoby:
1) w drodze wniesienia wkładu niepieniężnego (aportu) w postaci wierzytelności wobec spółki, która ulega umorzeniu z wierzytelnością spółki w związku z konwersją na udziały/akcje.
2) w drodze zobowiązania się wspólnika do wniesienia wkładu pieniężnego, który nie zostaje wniesiony ze względu na zmianę przedmiotu wkładu na aport w postaci wierzytelności umownie potrącanej z wierzytelnością spółki o wniesienie wkładu.

Umorzenie wierzytelności a wypłacalność spółki
W obu powyższych wypadkach kontrowersje budzić może umorzenie wierzytelności w razie niewypłacalności spółki, czynność ta bowiem mimo powiększenia kapitału nie doprowadza do zwiększenia się płynnych aktywów po stronie spółki. Choć powszechnie przyjmuje się zdolność bilansową wierzytelności, to zdolność tą należy rozumieć wąsko, tj. w znaczeniu, iż musi ona stać się składnikiem majątkowym wchodzącym do aktywów, inaczej bowiem do spółki wnosić można by było nie tylko wierzytelności, ale i długi. Tymczasem w razie braku płynnych aktywów po stronie Spółki przy jednoczesnym podwyższeniu kapitału zakładowego dochodzi do sytuacji, w której z jednej strony rośnie kapitał (w bilansie ujmowany po stronie pasywów), a z drugiej nie dochodzi do podwyższenia pozycji po stronie aktywów. Przesunięcie następuje więc wyłącznie po stronie pasywów, gdyż zobowiązanie spółki zostaje przekształcone w inną pozycję pasywną, tj. w wartość podwyższonego kapitału zakładowego. Powyższe narusza zasadę podwójnego księgowania, zgodnie z którą każde zdarzenie gospodarcze wyceniane w jednostkach pieniężnych powinno znaleźć odzwierciedlenie w bilansie w ten sposób, że zapis taki powinien mieć swój odpowiednik zarówno po stronie pasywów, jak i aktywów.

Podobnie zachwiana zostaje zasada realnego pokrycia kapitału zakładowego i jego funkcji gwarancyjnej oraz informacyjnej. Osoba trzecia pozyskująca informację o podwyższeniu kapitału ma bowiem prawo sądzić, że w majątku spółki znajdą się środki odpowiadające kwocie objętego kapitału, które powinny zwiększać jej wypłacalność, tymczasem zmniejszają się jedynie zobowiązania spółki a kapitał zakładowy zostaje niejako sztucznie „napompowany”. Nie bez znaczenia jest jednak fakt, że jednocześnie zmniejsza się wartość zobowiązań spółki, a zatem uwolniona zostaje część jej aktywów. Trzeba wszakże podnieść, że wartość roszczenia dla spółki jest pełna tylko w wypadku, gdy bieżące środki umożliwiają zaspokojenie roszczenia bez uszczerbku dla innych zobowiązań spółki. Dopuszczalność umownego potrącenia jest więc możliwa tylko w razie, gdy doprowadzi to do zapobiegnięcia sytuacji wpłacenia i wypłacenia tych samych pieniędzy. Doktryna niemiecka wypracowała w tym zakresie tzw. koncepcję „uwolnionych aktywów”, zgodnie z którą wierzytelność podlegająca konfuzji ma dla spółki tylko taką wartość, w jakiej spółka ma pokrycie na ogólną wartość bieżących zobowiązań. Jeżeli zaś takiego pokrycia nie ma w danej wysokości, to kwotę tę należy odliczyć od wierzytelności podlegającej konfuzji i dopiero otrzymuje się wartość, jaką wierzytelność ta przedstawia dla spółki. Z tej też przyczyny ocena wartości majątku spółki powinna uwzględniać także ciche rezerwy, a nie opierać się wyłącznie na bilansie spółki. Istotnym warunkiem jest bowiem, aby aktywa, które mają być uwolnione rzeczywiście istniały. Z zagadnieniem dopuszczalności konwersji związany jest więc problem oceny wartości ekonomicznej wierzytelności podlegającej konwersji. Jest to ocena pewności (lub prawdopodobieństwa) przysporzenia na rzecz uprawnionego, którą odnieść należy do sytuacji majątkowej dłużnika, tj. oceny zdolności do spłaty długu. Koncepcja „pełnowartościowej konwertowanej wierzytelności” oznacza, iż w momencie potrącenia wysokość konwertowanej wierzytelności znajdzie pokrycie w wolnym majątku spółki, a jej środki majątkowe pozwolą na zaspokojenie tej wierzytelności bez uszczerbku dla innych zobowiązań spółki. Na ten aspekt zagadnienia zwraca uwagę doktryna i orzecznictwo niemieckie, stawiając wymóg, aby wierzytelność wnoszona na pokrycie kapitału zakładowego była pełnowartościowa (vollwärtig). Dla jednych postulat ten oznacza warunek, aby dłużnik w chwili wniesienia wkładu był wypłacalny, inni formułują wymaganie dalej idące, żądając, aby dłużnik miał w chwili wniesienia wierzytelności taką płynność finansową, która umożliwia mu spłatę tej wierzytelności.

Z powyższych względów doktryna i orzecznictwo niemieckie, a za nim część doktryny polskiej dopuszcza konwersję jedynie w zakresie, w jakim w majątku spółki znajdują się płynne aktywa umożliwiające spłatę jej długów, bo tylko to doprowadzi do ich uwolnienia. Nie będzie natomiast dopuszczalna, gdy spółka pozostaje niewypłacalna lub zaprzestała płacenia długów.

Naruszenie przepisów o wniesieniu aportu
Powyższe rozważania należy uzupełnić co do dopuszczalności konwersji w ramach drugiego z przedstawionych powyżej sposobów, tj. wniesienia wkładu w drodze umownego potrącenia wierzytelności akcjonariusza z wierzytelnością spółki przy pierwotnym zobowiązaniu się akcjonariusza do wniesienia wkładu pieniężnego w zw. z emisją akcji. W tym wypadku dochodzi do zmiany przedmiotu wkładu z pieniężnego na niepieniężny. Rodzaj wnoszonego wkładu związany jest nierozerwalnie z procedurą jego wniesienia, przewidzianą przepisami k.s.h., przy czym dla aportu jest to droga o wiele bardziej sformalizowana.

Wykorzystanie instytucji umownego potrącenia w tym wypadku prowadzi do niezastosowania następujących przepisów stanowiących o prawidłowości wyceny wierzytelności wnoszonej do spółki akcyjnej a dotyczących:
- odpowiedzialności wspólnika za wady aportu (art. 14 § 2 k.s.h.),
- obowiązku zaznaczenia okoliczności wniesienia wkładu niepieniężnego przy zgłoszeniu spółki do rejestru (art. 318 pkt 9 k.s.h. oraz art. 38 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym),
- wskazanie w uchwale o podwyższeniu kapitału zakładowego przedmiotu wkładów niepieniężnych i ich wyceny oraz osoby, które mają objąć akcje za takie wkłady, z podaniem liczby akcji, które mają przypaść każdej z nich (art. 432 § 1 pkt 7 k.s.h.),
- obowiązku złożenia oświadczenia przez wszystkich członków zarządu co do wniesienia wkładów na akcje w zw. z rejestracją podwyższenia kapitału (art. 441 § 1 pkt 5 k.s.h.).
- obowiązku sporządzenia sprawozdania i poddania go badaniu przez biegłego (art. 311 w zw. z art. 312 k.s.h.),
- obowiązkowego okresu, w którym akcja powinna pozostawać imienna i nie może być zbyta lub zastawiona (art. 336 k.s.h.),

Decyzja o rodzaju wkładu wnoszonego do spółki zapada już na etapie uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego w drodze subskrypcji prywatnej, z czym wiąże się wyłączenie prawa poboru (art. 432  § 1 pkt 7 i § 2 oraz art. 433 § 2 k.s.h.). Sposób zebrania kapitału powinna określać właśnie ta uchwała ze względu na fakt, iż decyzja akcjonariuszy o podwyższeniu kapitału może zostać podjęta w oparciu o oczekiwania zwiększenia środków obrotowych spółki, które w razie konwersji nie nastąpi. Jeżeli uchwała akcjonariuszy o podwyższeniu kapitału zakładowego nie przewiduje konwersji, zarząd spółki nie ma upoważnienia do umówienia się za spółkę z obejmującym akcje, że wniesienie pierwotnie określonego wkładu na akcje zostanie zastąpione kompensacją roszczenia o wkład z długiem spółki. Zarząd działa bowiem w tym wypadku jedynie jako wykonawca woli wspólników, którą wyraża uchwała antycypująca przyszłą umowę a w związku z tym określająca osobę akcjonariusza, który ma objąć akcje,  przedmiot aportu, ilość przyznanych w zamian akcji. W dalszej kolejności zawarta zostaje umowa objęcia akcji, którą subskrybent składa oświadczenie o objęciu akcji w zamian za wkład, powodujące powstanie zobowiązania po stronie przyszłego akcjonariusza do pokrycia akcji.

Wydaje się, że w tym zakresie dopuszczalność konwersji jest co najmniej wątpliwa. Pierwotnie bowiem wspólnik zobowiązuje się wobec spółki do wniesienia wkładu pieniężnego. Zobowiązanie to wynika z oświadczeniu o objęciu akcji za wkład, który już uchwała wspólników określiła jako wkład pieniężny. Subskrybent oświadczenie to składa niejako w relacji do uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego, określającej przedmiot aportu, osobę która ma objąć akcje oraz wyłączającej prawo poboru akcjonariuszy. W relacji do tej uchwały subskrybentowi zostaje złożona oferta objęcia akcji. Oświadczenie subskrybenta o objęciu akcji stanowi przyjęcie oferty. Po objęciu akcji subskrybent celem zwolnienia się z długu nie tylko potrąca umownie swoją wierzytelność, co zgodnie z cytowanym powyżej orzeczeniem Sądu Najwyższego jest dopuszczalne, ale na podstawie art. 453 k.c. spełnia za zgodą wierzyciela inne świadczenie w miejsce pierwotnego. Tak więc w miejsce gotowizny wchodzi aport potrącany z wierzytelnością spółki. Dochodzi do tego w kolejnej czynności prawnej następującej po zobowiązaniu się subskrybenta do objęcia akcji, a jest nią umową zawarta w imieniu spółki przez zarząd z subskrybentem, tj. umowa kompensacji wierzytelności. Umową tą spółka wyraża zgodę na zmianę przedmiotu świadczenia, a subskrybent dokonuje potrącenia wierzytelności. Na tym etapie dochodzi zatem jednocześnie do zmiany przedmiotu świadczenia i potrącenia. Spełnienie innego świadczenia zamiast świadczenia dłużnego co do zasady dopuszczalne, jest jednak sprzeczne z uchwałą zgromadzenia akcjonariuszy, która po pierwsze przewidziała wkład pieniężny, a po drugie nie wskazała możliwości dokonania konwersji. Tym samym dopuszczalność umowy kompensacji wierzytelności w tym wypadku należy uznać jedynie w razie podjęcia kolejnej uchwały zmieniającej pierwszą uchwałę i to w okresie przed jej rejestracją.

W przeciwnym wypadku dojdzie do pominięcia całej procedury związanej z wnoszeniem aportu do spółki, w tym jego wyceną, sporządzeniem sprawozdania i poddaniem go badaniu przez biegłego, co w braku podstaw dla dokonania kompensacji może by uznane za obejście prawa w rozumieniu art. 58 § 1 k.c. Doktryna nie wypowiedziała się jednak co do tego, czy akcjonariusz wyłączony od prawa poboru będzie mógł zaskarżyć uchwałę dotyczącą podwyższenia kapitału w związku z nieuprawnioną kompensacją. Jak bowiem wskazano wyżej za czynność zmierzającą do obejścia prawa uznać należy nie samą uchwałę o podwyższeniu, a umowę kompensacji wierzytelności zawartą przez zarząd reprezentujący spółkę z subskrybentem, bo to na jej podstawie dochodzi do oznaczenia nowego świadczenia do spełnienia w miejsce świadczenia dłużnego i do samej konwersji. Być może w razie wykazania, iż również poprzednie czynności, tj. uchwała o podwyższeniu kapitału wraz z oświadczeniem o objęciu akcji zawarte zostały jedynie dla pozoru celem ominięcia procedury wniesienia aportu, można by było taką uchwałę zaskarżyć. Doktryna nie porusza jednak tej kwestii. Z pewnością jednak nie można z góry zakładać, że każda taka uchwała zmierza do obejścia prawa. Możliwe jest bowiem, że akcjonariusze podjęli uchwałę z zamiarem dokapitalizowania spółki gotówką, tymczasem dopiero na dalszym etapie zarząd reprezentujący spółkę, wbrew woli akcjonariuszy, zawarł umowę kompensacji wierzytelności z subskrybentem celem obejścia przepisów o wniesieniu aportu.


Autorem artykułu jest:

Radca prawny - Natalia Rutkowska

EMAIL:natalia.rutkowska@gsw.com.pl




Podobne Artykuły



Konsultacje on-line

Jeżeli powyższa porada nie wyczerpała interesującego Państwa tematu proszę zadać pytanie prawnikowi specjalizującemu się w danej dziedzinie




Komentarze

- dodany przez Aneta

Z całym szacunkiem, ale zdaje się, że do artykułu wkradł się błąd. Chodzi o zdanie: \"Powyższe narusza zasadę podwójnego księgowania, zgodnie z którą każde zdarzenie gospodarcze wyceniane w jednostkach pieniężnych powinno znaleźć odzwierciedlenie w bilansie w ten sposób, że zapis taki powinien mieć swój odpowiednik zarówno po stronie pasywów, jak i aktywów.\" Jest to zdanie nieprawdziwe! Nieprawidłowe księgowanie zmieniłoby równowagę bilansową, a tutaj takie coś nie wystąpi. Oczywiście, że można księgować przesunięcia między pozycjami w ramach samych pasywów, albo samych aktywów. Przykład: jeśli następuje przekazanie wyniku finansowego na kapitał zapasowy lub zakładowy - księgowanie jest wyłącznie w obrębie pozycji pasywów. Podobnie zwykła zapłata gotówką należności powoduje zmniejszenie należności w aktywach i zwiększenie gotówki - również w aktywach. Proponuję krótki kurs rachunkowości finansowej.

dodano: 2012-04-26 11:50:20

- dodany przez Marcin Gorazda

Uwaga Anety jest trafna. Rzeczywiście zasada podwójnego zapisu nie ma charakteru bezwzględnego i nie znajduje wprost odzwierciedlenia w ustawie o rachunkowości. Jest wiele przypadków w których księgowanie odbywa się w ramach jednej strony bilansu. Przykłady można mnożyć. Po stronie aktywów - zmiana kwalifikacji inwestycji z długoterminowej na krótkoterminową. Po stornie pasywów - przedawnienie zobowiązania, które konwertuje je na zysk itp. Pogląd przytoczony jest w tekście powyżej za Szumańskim, który wydaje się w tym względzie nie mieć racji.

dodano: 2012-05-17 16:13:48

Dodaj komentarz:

Imię/email:

Komentarz:


 



Strona główna  |   Aktualności  |   Kancelaria  |   Oferta  |   Zespół  |   Klienci  |   Publikacje  |   Kariera  |   Pro Bono  |   Blogi  |   Kontakt

Siedziba: Plac Szczepański 8 | 31-011 Kraków | tel. +48 12 422 44 59 | fax. +48 12 422 49 39
Biuro: Ul. Pługa 1/2 | 02-047 Warszawa | tel. +48 22 114 33 62 | tel./fax. +48 22 251 89 45