Wersja polska | English version | Deutsche version
X Zamknij
Ta witryna używa plików cookies, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z tego serwisu oraz do celów statystycznych. Brak zmiany ustawień przeglądarki w zakresie użycia plików cookie, oznacza zgodę na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Każdy ma możliwość samodzielnego zarządzania cookies, poprzez zmianę ustawień przeglądarki.
  • Zaufaj przewodnikom

  • Wytyczamy nowe szlaki

  • Podejmujemy wyzwania

  • Wspólnymi siłami

  • Zaufaj przewodnikom

  • Wytyczamy nowe szlaki

  • Podejmujemy wyzwania

  • Wspólnymi siłami

Zakłócanie ciszy nocnej - Ciszej proszę

Prawdopodobnie każdy z nas przynajmniej raz w życiu doświadczył przykrych następstw zakłócania ciszy nocnej. Nasz spokojny sen wpływa na sprawne funkcjonowanie organizmu za dnia, dlatego warto go bronić. W tym celu dobrze jest wiedzieć, jakie prawa przysługują nam w dochodzeniu swoich roszczeń przeciwko naruszającym społeczne normy nakazujące zachowanie ciszy w nocy.

1. Człowiek człowiekowi człowiekiem

Zanim jednak rozpoczniemy swoją "prywatną krucjatę" przeciwko hałasującym sąsiadom, warto jest spróbować porozumieć się z nimi. Czasami ten najprostszy sposób okazuję się bowiem najskuteczniejszy. Jednakże, jeżeli w ten sposób nic nie osiągniemy możemy skorzystać z któregoś z przysługujących nam przewidzianych prawem mechanizmów opisanych poniżej.

2. „Wolność Tomku w swoim domku”

Ustawodawca w art. 51 kodeksu wykroczeń przewidział karę aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny za wykroczenie polegające na "zakłócaniu spokoju, porządku publicznego, spoczynku nocnego, albo wywoływaniu zgorszenia w miejscu publicznym". Omawiany przepis odnosi się również do innych sytuacji, nie tylko do zakłócania ciszy nocnej, w tym artykule ograniczę się jednak tylko do tej tematyki.
Zgodnie ze wspomnianym przepisem owym zakłócaniem może być m.in. krzyk, hałas, alarm lub inny wybryk, który powoduje niepokój, dyskomfort a także narusza ustalony w danym miejscu lub społeczności porządek. Należy mieć na uwadze, iż mogą to być również czynności, które same w sobie nie są naganne czy przestępne np. odgłosy związane z przeprowadzeniem remontu czy głośna gra na instrumencie. Co więcej wystarczy, że naruszający wskutek swoich działań przeszkadza chociaż jednej osobie. Jednakże musi to czynić w sposób, który potencjalnie mógłby niekorzystnie oddziaływać na większe grono odbiorców. W przypadku zakłócania ciszy nocnej nie ma również znaczenia czy osoba, której spokój został naruszony spała, bowiem "zakłócanie" odnosi się do każdej formy odpoczynku.
 

Zwyczajowo przyjmuje się, iż cisza nocna trwa w godzinach od 22 do 6 warto jednak zapoznać się również np. z regulaminem spółdzielni na terenie, której zamieszkujemy, gdyż może on precyzować obowiązki mieszkańców w zakresie zachowywania spokoju i porządku na jej terenie. Do przestrzegania tego regulaminu zobligowani są zaś wszyscy mieszkańcy. Jeśli regulamin zawiera odpowiednie postanowienia w tym zakresie możemy o interwencję o głośnych sąsiadów prosić władze spółdzielni. Mogą one nałożyć na hałaśliwych lokatorów kary wynikające z takiego regulaminu. Podobnie kwestie te może regulować zarządzenie właściwego organu np. zarządu uzdrowiska, lub utrwalony w danej społeczności zwyczaj.
Jeśli jednak w ten sposób również nic nie osiągniemy możemy zwrócić się z prośbą o pomoc odpowiednio do straży miejskiej lub policji. Są to jednostki uprawnione do przeprowadzenia interwencji w lokalu naruszającego. W przypadku wyjątkowo uporczywych naruszeń, mających charakter chuligański tj. takich, którym towarzyszą awantury, których sprawca znajduje się pod wpływem alkoholu bądź środków odurzających, policja może skierować wniosek do Sądu o ukaranie takiej osoby.
 Problem natury praktycznej rodzi fakt, iż odpowiedzialność za opisane wyżej wykroczenie może ponieść jedynie bezpośredni sprawca, ewentualnie osoba nakłaniająca lub pomagają sprawcy (odpowiedzialność za podżeganie i pomocnictwo). W związku ze wskazanym faktem, niejednokrotnie ciężko jest przypisać odpowiedzialność konkretnej osobie, co w praktyce często prowadzi do sytuacji w której sprawca z uwagi na trudności w zidentyfikowaniu czuje się bezkarny.

3. „Ależ mospanie, mnie kapie po głowie!"

Rozwiązaniem wskazanego problemu może być skierowanie do Sądu powództwa o zaniechanie immisji. Podstawę takiego powództwa stanowi art. 144 kodeksu cywilnego wedle, którego właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które ponad przeciętną miarę zakłócają korzystanie z nieruchomości sąsiednich. Za takie oddziaływanie (immisję) uznaje się m.in. hałas.
Dopuszczalny zakres oddziaływania wyznacza pojęcie "przeciętnej miary", którego znaczenie  ustala się mając na uwadze czynniki takiej jak: miejsce położenia nieruchomości a także przyjęte w danym obszarze zwyczaje. Ocena ta nie może być oderwana od realiów konkretnej sprawy. Inne standardy będą obowiązywać na małym osiedlu domków jednorodzinnych inne zaś w kamienicy w centrum miasta. Oceny czy oddziaływanie w konkretnej sprawie wykracza poza zakres „przeciętnej miary” dokonuje Sąd w postępowaniu. To właśnie Sąd może więc nakazać naruszającemu zaniechanie konkretnych czynności powodujących hałas (zaprzestanie prowadzeni prób zespołu muzycznego w godzinach wieczornych), lub też odwrotnie przedsięwzięcie czynności w celu zmniejszenia uciążliwość immisji (np. zamontowanie okien dźwiękoszczelnych, ścian dźwiękoszczelnych).
 
4. "Zmiłuj się waćpan poluj ciszej nieco"

W przypadku wyjątkowo uciążliwych powtarzających się hałasów, emitowanych przez np. lokal rozrywkowy istnieje również możliwość zwrócenia się do Inspekcji Ochrony Środowiska z prośbą o zbadanie czy nie doszło do naruszenia norm regulujących dopuszczalne stężenie hałasu. Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 roku w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku różnicuje dopuszczalne poziomy hałasu w zależności od przeznaczenia terenu:

• pod zabudowę mieszkaniową,
• pod szpitale i domy opieki społecznej,
• pod budynki związane ze stałym lub czasowym pobytem dzieci i młodzieży,
• na cele uzdrowiskowe,
• na cele rekreacyjno-wypoczynkowe,
• na cele mieszkaniowo-usługowe.

Ten sposób może okazać się skuteczny np. dla właścicieli domków w spokojnej okolicy osiedli czy domków, w której powstaje lokal rozrywkowy. Minusem tego rozwiązania jest jednak fakt, iż hałas emitowany przez taki lokal musiałby stale zakłócać spokój okolicznych mieszkańców w przeciwnym razie przeprowadzone kontrole mogą go nie wykazać.

Kraków 20.03.2015


Autorem artykułu jest:

-

EMAIL:




Podobne Artykuły



Konsultacje on-line

Jeżeli powyższa porada nie wyczerpała interesującego Państwa tematu proszę zadać pytanie prawnikowi specjalizującemu się w danej dziedzinie




Komentarze

Dodaj komentarz:

Imię/email:

Komentarz:


 



Strona główna  |   Aktualności  |   Kancelaria  |   Oferta  |   Zespół  |   Klienci  |   Publikacje  |   Kariera  |   Pro Bono  |   Blogi  |   Kontakt

Siedziba: Plac Szczepański 8 | 31-011 Kraków | tel. +48 12 422 44 59 | fax. +48 12 422 49 39
Biuro: Ul. Pługa 1/2 | 02-047 Warszawa | tel. +48 22 114 33 62 | tel./fax. +48 22 251 89 45