Wersja polska | English version | Deutsche version
X Zamknij
Ta witryna używa plików cookies, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z tego serwisu oraz do celów statystycznych. Brak zmiany ustawień przeglądarki w zakresie użycia plików cookie, oznacza zgodę na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Każdy ma możliwość samodzielnego zarządzania cookies, poprzez zmianę ustawień przeglądarki.
  • Zaufaj przewodnikom

  • Wytyczamy nowe szlaki

  • Podejmujemy wyzwania

  • Wspólnymi siłami

  • Zaufaj przewodnikom

  • Wytyczamy nowe szlaki

  • Podejmujemy wyzwania

  • Wspólnymi siłami

Piractwo domenowe

W uproszczeniu cybersquatting („piractwo domenowe”), polega na rejestrowaniu domen będących powtórzeniem brzmienia zarejestrowanej nazwy handlowej (w Polsce – znaku towarowego). Z kolei typosquatting jest rodzajem cybersquattingu charakteryzującym się tym, iż domena jakąś celową „literówką” odróżnia się od znaku towarowego. Za typosquatting można też uznać dodanie do takie znaku czy nazwy przedrostka e-.

 

Przypadkiem piractwa będącym w największym stopniu naruszeniem praw innego przedsiębiorcy jest zarejestrowanie domeny oraz prowadzenie z jej wykorzystaniem konkurencyjnej działalności gospodarczej. W takich sytuacjach na ogół można stwierdzić nie tylko naruszenie dobra osobistego jakim jest nazwa firmy oraz naruszenie prawa do znaku towarowego, ale i delikt, a nawet kilka deliktów nieuczciwej konkurencji. Poniżej zostaną omówione regulacje prawne, które mogą znaleźć zastosowanie w razie cybersquattingu.

 

Zgodnie z art. 43 [10] kodeksu cywilnego przedsiębiorca, którego prawo do firmy zostało zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać usunięcia jego skutków, złożenia oświadczenia lub oświadczeń w odpowiedniej treści i formie, naprawienia na zasadach ogólnych szkody majątkowej lub wydania korzyści uzyskanej przez osobę, która dopuściła się naruszenia. Zgodnie z wyrokiem SN 28 października 1998 r., sygn. III CKN 25/98, z naruszeniem prawa do firmy mamy do czynienia również w razie użycia części firmy innego przedsiębiorcy. Podobna sprawa w zakresie domeny była rozstrzygana przez sad polubowny przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji (sygn. 17/06/PA).

 

Z kolei roszczenia zwiane z naruszeniem znaku towarowego opierają się na przepisie art. 296 ustawy prawo własności przemysłowej, wedle którego osoba, której prawo ochronne na znak towarowy zostało naruszone, lub osoba, której ustawa na to zezwala, może żądać od osoby, która naruszyła to prawo, zaniechania naruszania, wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, a w razie zawinionego naruszenia również naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych albo poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej opłacie licencyjnej albo innego stosownego wynagrodzenia, które w chwili ich dochodzenia byłyby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie ze znaku towarowego.

 

Naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy polega na bezprawnym używaniu w obrocie gospodarczym:

 

1) znaku identycznego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do identycznych towarów;

 

2) znaku identycznego lub podobnego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem towarowym zarejestrowanym;

 

3) znaku identycznego lub podobnego do renomowanego znaku towarowego, zarejestrowanego w odniesieniu do jakichkolwiek towarów, jeżeli takie używanie może przynieść używającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego.

 

Natomiast odnosząc się do ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji cybersquatting może stanowić delikt polegający np:

 

1) na takim oznaczeniu przedsiębiorstwa, które może wprowadzić klientów w błąd co do jego tożsamości, przez używanie firmy, nazwy, godła, skrótu literowego lub innego charakterystycznego symbolu wcześniej używanego, zgodnie z prawem, do oznaczenia innego przedsiębiorstwa (art. 5 ustawy),

 

2) na rozpowszechnianiu nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o swoim lub innym przedsiębiorcy albo przedsiębiorstwie, w celu przysporzenia korzyści lub wyrządzenia szkody (w przypadku domen sprowadza się to na ogół do tworzenia dodatkowo takiej grafiki strony, która sugeruje związek z przedsiębiorcą, którego prawa są naruszane),

 

3) na utrudnianiu innym przedsiębiorcom dostępu do rynku.

 

Warto przy tym zauważyć, że za bezprawne może być również uznane zarejestrowanie domeny nie w celu prowadzenia z jej użyciem działalności, a jedynie w celu jej odsprzedaży określonemu przedsiębiorcy.

 

 Kraków, 31.01.2009 r


Autorem artykułu jest:

Adwokat - Lesław Świstuń

EMAIL:leslaw.swistun@gsw.com.pl




Podobne Artykuły



Konsultacje on-line

Jeżeli powyższa porada nie wyczerpała interesującego Państwa tematu proszę zadać pytanie prawnikowi specjalizującemu się w danej dziedzinie




Komentarze

Dodaj komentarz:

Imię/email:

Komentarz:


 



Strona główna  |   Aktualności  |   Kancelaria  |   Oferta  |   Zespół  |   Klienci  |   Publikacje  |   Kariera  |   Pro Bono  |   Blogi  |   Kontakt

Siedziba: Plac Szczepański 8 | 31-011 Kraków | tel. +48 12 422 44 59 | fax. +48 12 422 49 39
Biuro: Ul. Pługa 1/2 | 02-047 Warszawa | tel. +48 22 114 33 62 | tel./fax. +48 22 251 89 45